Aplikacja do fiszek w skrócie: dobra aplikacja robi za ciebie to, co przy papierowych kartach zabiera najwięcej czasu, czyli pilnuje, która fiszka ma wrócić i kiedy. Tobie zostaje to, co naprawdę uczy: dobrze sformułować pytanie i odpowiedzieć na nie z pamięci. Fiszki działają, bo każą wydobywać wiedzę z głowy zamiast czytać ją po raz kolejny, a powtórki w rosnących odstępach sprawiają, że wiedza zostaje na tygodnie, nie na jedną noc. W Flips możesz zacząć za darmo, stworzyć własną talię albo zaimportować ją z pliku CSV lub TSV.
Jesteśmy zespołem Flips, więc o fiszkach myślimy codziennie, ale zaczynaliśmy tak jak większość uczniów: od pęku kartek spiętych gumką. Przy dwudziestu fiszkach to działa świetnie. Przy trzystu zaczyna się problem, którego papier nie rozwiąże: nie wiadomo, które karty wróciły za wcześnie, a które powinny były wrócić tydzień temu. Wtedy fiszki zamieniają się w losowe przekładanie kartek, a nauka w poczucie, że „przecież to już przerabiałem”. Aplikacja ma sens właśnie w tym miejscu.
Zacznij z Flips za darmo Fiszki, które wracają tuż przed zapomnieniem. Własne talie, import z CSV lub TSV i gotowe talie słownictwa.
Dlaczego fiszki działają lepiej niż czytanie notatek
Czytanie własnych notatek daje złudzenie znajomości. Tekst jest przed oczami, wszystko wygląda znajomo, więc mózg uznaje, że materiał jest opanowany. Dopiero na sprawdzianie okazuje się, że rozpoznawanie to nie to samo co przypominanie. Fiszka odwraca sytuację: widzisz tylko pytanie i musisz sam wydobyć odpowiedź. Ten wysiłek, w literaturze nazywany przypominaniem z pamięci (ang. active recall), jest właśnie tym, co utrwala wiedzę.
Drugi element to czas. Wiedza, której nie powtarzasz, zanika według mniej więcej wykładniczej krzywej, o czym więcej piszemy w tekście o krzywej zapominania Ebbinghausa. Kluczowa obserwacja jest praktyczna: najlepiej powtórzyć fiszkę tuż przed tym, jak ją zapomnisz. Za wcześnie to strata czasu, za późno oznacza naukę od nowa. Ten moment trudno ocenić na oko dla kilkuset kart naraz, a to jedyna rzecz, którą aplikacja robi lepiej niż człowiek.
Jak zrobić dobrą fiszkę do nauki
Najczęstszy błąd to fiszka-akapit: po jednej stronie hasło „fotosynteza”, po drugiej pół strony z podręcznika. Taką kartę da się „przejrzeć”, ale nie da się jej sprawdzić, bo nie wiadomo, czy odpowiedź znasz, jeśli przypomnisz sobie dwa zdania z siedmiu. Zasada, której trzymamy się w swoich taliach, jest prosta: jedna fiszka, jedno pytanie, jedna krótka odpowiedź. Zamiast hasła zadaj pytanie, na które da się odpowiedzieć w kilka sekund.
Z maturalnej biologii zamiast „fotosynteza” lepsza jest karta „Jaki gaz powstaje w fazie jasnej fotosyntezy i z czego pochodzi jego tlen?” z odpowiedzią „O2, z rozkładu wody (fotoliza)”. Z historii nie „chrzest Polski”, tylko „W którym roku odbył się chrzest Polski i kto go przyjął?”, odpowiedź: 966, Mieszko I. Na prawie karta „zdolność prawna” nie powie ci nic, ale pytanie „Czym różni się zdolność prawna od zdolności do czynności prawnych?” zmusza do sformułowania obu definicji własnymi słowami. Na medycynie sprawdzają się karty typu „Jak po łacinie brzmi żebro?” z odpowiedzią „costa, costae”, bo łacińskie nazewnictwo to czysta pamięć, a pamięci nie da się oszukać.
| Materiał | Jak ułożyć fiszkę | Przykład |
|---|---|---|
| Daty i fakty (historia) | Pytanie o wydarzenie, odpowiedź: rok i jedna osoba lub miejsce | Chrzest Polski: 966, Mieszko I |
| Pojęcia i definicje (prawo, biologia) | Pytanie o różnicę albo definicję własnymi słowami, nie hasło | Zdolność prawna a zdolność do czynności prawnych |
| Terminy łacińskie (medycyna) | Polski termin po jednej stronie, łacina po drugiej | żebro: costa, costae |
| Wzory i prawa (fizyka, chemia) | Warunki albo nazwa po jednej stronie, wzór po drugiej, jedna wielkość na kartę | Wzór na energię kinetyczną |
| Słownictwo obce | Słówko w zdaniu, odpowiedź: tłumaczenie lub definicja | actual to nie „aktualny”, tylko „rzeczywisty” |
Jeśli materiał jest długi, tnij go. Definicja z trzema elementami to trzy karty albo jedna karta z wyraźnym pytaniem „wymień trzy”, ale tylko wtedy, gdy naprawdę potrafisz to ocenić. Fiszki z obrazkiem pomagają tam, gdzie liczy się wygląd: schemat komórki, mapa, struktura anatomiczna. W Flips możesz dodać obraz po obu stronach karty, a na odwrocie zapisać notatkę, na przykład skąd wzięła się odpowiedź albo jak ją zapamiętać.
Flips
Aplikacja do fiszek, która sama pilnuje terminów powtórek. Przesuwasz karty albo wybierasz z czterech odpowiedzi, a wykres na ekranie głównym pokazuje, co już umiesz, a co się zaciera. Zacznij za darmo.
Poznaj FlipsFiszki na maturę, egzamin ósmoklasisty, studia i certyfikaty
Matura i egzamin ósmoklasisty. Największy zysk z fiszek mają przedmioty, w których dużo zależy od faktów: historia, biologia, chemia, geografia, WOS, a w języku obcym słownictwo. Pułapka wygląda tak: uczysz się materiału tygodniami, a potem na miesiąc przed egzaminem odkrywasz, że nie pamiętasz połowy z pierwszego semestru. Lepsza metoda to robienie fiszek na bieżąco, po lekcji, i dokładanie ich do jednej talii. Dzięki temu materiał z października wraca w grudniu i w marcu, bez osobnego „powtarzania całego roku” w kwietniu. Dla ósmoklasisty wystarczy mniej, ale tak samo ważne jest regularne wracanie do słówek z angielskiego i dat z historii.
Studia. Sesja przypomina maturę w przyspieszonym tempie, tylko materiału jest więcej, a czasu mniej. Na prawie i medycynie fiszki sprawdzają się przy definicjach, terminach, nazewnictwie łacińskim i wyliczeniach, które po prostu trzeba mieć w głowie. Rada, którą powtarzamy sobie najczęściej: pierwsze powtórki zrób w dniu zajęć lub dzień po, a nie na tydzień przed kolokwium. Wtedy aplikacja ma z czym pracować, a do sesji dojdziesz z talią, którą już znasz, zamiast zaczynać od zera.
Certyfikaty. Egzaminy językowe (na przykład Cambridge B2 First i C1 Advanced, czyli dawne FCE i CAE), certyfikaty IT albo uprawnienia zawodowe mają zwykle zamkniętą listę pojęć. To idealny materiał na fiszki: wiadomo, ile jest do nauczenia, a postęp widać na wykresie. Piszemy o tym szerzej w poradniku jak uczyć się słówek z angielskiego.
Co powinna robić aplikacja do fiszek
Przy projektowaniu Flips przyjęliśmy zasadę, że aplikacja ma dać się otworzyć i zacząć w kilka sekund, bo każdy dodatkowy krok zmniejsza szansę, że zrobisz dzisiejszą sesję. Karty przeglądasz przesunięciem albo wybierasz odpowiedź z czterech opcji, a następne wracają w czasie opartym na krzywej zapominania i powtórkach rozłożonych w czasie (SRS): opanowane rzadziej, kłopotliwe częściej. Na ekranie głównym widzisz wykres tego, co już umiesz, co zaczyna się zacierać i co jest nowe, oraz liczbę kart na dziś. Na liście talii przy każdej karcie jest poziom ryzyka zapomnienia, czyli odpowiedź na pytanie „co powtórzyć najpierw”. Dopełnieniem są powiadomienia w dobrym momencie oraz seria dni nauki wyświetlana jak kalendarz, która robi więcej dla regularności, niż się spodziewaliśmy.
Talię możesz stworzyć sam albo zaimportować z pliku CSV lub TSV, na przykład z arkusza kalkulacyjnego, w którym zapisywałeś pytania od początku roku. Są też gotowe talie ze słownictwem. Jeśli wolisz zaplanować powtórki samodzielnie, na kartce albo w kalendarzu, użyj naszego kalkulatora powtórek: wpisujesz datę pierwszej nauki i odstępy (na przykład 1-3-7-14-30 dni), a on podaje daty powtórek, a po wpisaniu liczby fiszek i tempa nowych kart dziennie także to, ile dni zajmie wprowadzenie całej talii.
Jak wybrać aplikację do fiszek
Rynek jest szeroki, od prostych aplikacji z jedną talią po rozbudowane programy, w których można skonfigurować prawie wszystko. Zamiast listy rankingowej, która szybko się starzeje, proponujemy kilka pytań, które warto zadać każdej aplikacji, także naszej. Czy przypomina karty w odstępach, czy tylko tasuje je losowo? Czy można zrobić własną talię i zaimportować istniejący plik? Czy widać, co jest zagrożone zapomnieniem? Czy da się zacząć za darmo, żeby sprawdzić, czy ci pasuje? Szczegóły planów i funkcji innych aplikacji sprawdzaj na ich oficjalnych stronach, bo zmieniają się częściej, niż ktokolwiek pisze o nich artykuły.
Dla nas ważniejsze od liczby funkcji jest to, czy po tygodniu nadal otwierasz aplikację. Dlatego Flips jest świadomie prosty, a jego mocną stroną jest to, że wiesz, co masz zrobić dziś, bez konfigurowania czegokolwiek.
Plan na pierwszy tydzień
Nie zaczynaj od stu fiszek. Pierwszego dnia zrób dwadzieścia–trzydzieści kart z materiału, który wiesz, że będzie na egzaminie, i przerób je raz. Drugiego dnia przerób to, co wróciło, i dołóż kolejne dwadzieścia. Po tygodniu masz w obiegu kilkadziesiąt kart, kilka minut dziennie wystarcza, a wykres na ekranie głównym zaczyna pokazywać kartom różne kolory. Dopiero wtedy warto zwiększać tempo. Tydzień regularności daje więcej niż jeden maraton w niedzielę.
Zrób pierwszą talię w Flips Dwadzieścia fiszek na dziś, reszta wraca, gdy trzeba. Na iPhone'a i Androida.
Najczęstsze pytania
Czy jest darmowa aplikacja do fiszek?
Flips możesz zacząć używać za darmo: tworzysz własne talie, importujesz je z pliku CSV lub TSV, korzystasz z gotowych talii słownictwa i uczysz się z powtórkami rozłożonymi w czasie. Szczegóły planów i funkcji innych aplikacji najlepiej sprawdzić na ich oficjalnych stronach, bo często się zmieniają.
Ile nowych fiszek dziennie warto dodawać?
Na początek dwadzieścia–trzydzieści, a potem tyle, ile realnie jesteś w stanie powtórzyć w kolejnych dniach. Każda nowa karta wróci kilka razy, więc zbyt szybkie tempo kończy się górą zaległych powtórek. Lepiej mniej, ale codziennie.
Czy fiszki nadają się do nauki na maturę i studia, na przykład prawo czy medycynę?
Tak, wszędzie tam, gdzie trzeba zapamiętać fakty, definicje, daty, terminy łacińskie albo wyliczenia. Gorzej sprawdzają się przy zadaniach, które wymagają rozwiązywania problemów, na przykład w matematyce, ale wzory i warunki można mieć na kartach, a ćwiczyć zadania osobno.
Jak zrobić fiszki z istniejących notatek?
Najprościej zapisać pytania i odpowiedzi w arkuszu kalkulatora w dwóch kolumnach, wyeksportować do pliku CSV lub TSV i zaimportować w Flips. Przy okazji warto skrócić odpowiedzi tak, żeby każda mieściła się w jednym zdaniu.